Zamknij reklame

Wrzesień Keynote Można śmiało powiedzieć, że to największa zmiana w ofercie iPhone'a od lat, jeśli nie od lat. Choć iPhone 17 i 17 Pro zostały ulepszone, wciąż noszą wyraźne piętno swoich poprzedników. iPhone Air Ale jest inaczej. Zupełnie inaczej. To pierwsze tego typu. 

Oczywiście możemy dyskutować o tym, kto tak naprawdę wprowadził na rynek pierwszy cienki telefon i jaki odniósł sukces (lub porażkę). O iPhonie Air Ale plotki krążyły od dawna i było to swego rodzaju tajemnicą poliszynela, że ​​prędzej czy później to nastąpi. Teraz jest i czy naprawdę jest tym, na co liczyliśmy? 

Najcieńszy iPhone, perełka designu 

Nie ma powodu do samozadowolenia. Są rzeczy, które mogą Cię niepokoić, ale ekscytacja związana z trzymaniem telefonu w dłoni przeważa nad nimi wszystkimi. Jesteśmy u progu nowego stylu – cienkich telefonów, które naprawdę potrafią zaimponować swoim designem. Za rok może to wyglądać inaczej, ale teraz panuje ekscytacja.

Trudno sobie wyobrazić, ile obiektywów 5,64 mm masz w dłoni. Więc jeśli… iPhone Air Jeśli jeszcze go nie widziałeś na żywo i nie trzymałeś w dłoni, wiedz, że to niesamowity telefon, na który po prostu chcesz popatrzeć. To precyzyjnie wykonane urządzenie, które według wielu testów jest niezwykle wytrzymałe. Zawdzięcza to tytanowej ramce i idealnemu rozmiarowi. Wyświetlacz o przekątnej 6,5 cala nie jest ani duży, ani mały. Jest idealny do takiego urządzenia. Nie ogranicza pola widzenia ani zasięgu palców. 

Można wybierać spośród czterech kolorów. varianty, kiedy mamy czarny dostępny do testowania. Jak już pisaliśmy, przypomina nam to iPhone 4 I iPhone 7 i 7 Plus w kolorze Jet Black, ale problem polega na tym, że bardzo się brudzi. Jednak bardziej niż jakikolwiek inny iPhone, Air przypomina iPhone'a 15 Pro i 15 Pro Max. W większym rozmiarze variaMiałem go w czarnym tytanie, stąd skojarzenie. Jest do niego podobny pod względem użytych materiałów, w tym matowego tyłu z błyszczącym modułem. 

iPhone Air Jest to zatem bardzo eleganckie i stylowe urządzenie. Nie ma ani biznesowego wyglądu jak iPhone 17 Pro, ani też nie jest stosunkowo zwyczajny jak standardowy iPhone 17. iPhone Air ona jest po prostu najpiękniejsza iPhone ostatnich latach i tak, gdyby miał grubość zwykłego iPhoneOczywiście, nie rzucałoby się to tak w oczy, ale on taki nie jest. Może ci się nie podobać ten ogromny moduł, ale trzeba przyznać, że gdyby go tu nie było, pytanie brzmi, gdzie by się podział? Apple Ukryłem całą tę technologię i jej wpływ na zdjęcia. Uważam to za „konieczne zło” i całkowicie mi to odpowiada. Widzę też USBPort -C, który jest przesunięty i bliżej tylnej części urządzenia. Nawiasem mówiąc, całkowita waga telefonu wynosi zaledwie 165 g.

Idealny rozmiar wyświetlacza 

Wszystko, łącznie z wyświetlaczem, zostało dostosowane do smukłości telefonu. Apple Moim zdaniem idealnie wyważył rozmiar, nie próbując niepotrzebnie zwiększać przekątnej ekranu. 6,5 cala powinno wystarczyć każdemu. W końcu właśnie dlatego… Air tak kompaktowy, jak jest. Więcej byłoby zbędne i wątpliwy jest wpływ większego wyświetlacza na baterię, choć ta ostatnia mogłaby być większa ze względu na większą obudowę. Ostatecznie mogłoby to mieć większe odzwierciedlenie w cenie, która i tak jest… Apple nie chciał zwiększyć. 

Pod względem technologicznym wyświetlacz jest taki sam jak w iPhonie 17 i iPhonie 17 Pro. Mamy więc ProMotion, jasność do 3000 nitów i powłokę antyrefleksyjną. Oczywiście rozdzielczość jest inna – 2736 × 1260 pikseli, ale rozdzielczość to wciąż 460 pikseli na cal. Jest jednak jeszcze jedna różnica: Dynamic Island. 

Ma on takie same rozmiary jak ten znany, jest jednak umieszczony niżej. Apple zmagałem się z wewnętrznym układem i dlatego musiałem usunąć przednią kamerę i czujniki Face ID Usiądź trochę niżej, aby wszystko idealnie pasowało do urządzenia. W przypadku iPhone'a 17 Pro jest to 3,4 mm od ramki wyświetlacza. Max Ale ma 2,3 mm. Czy to przeszkadza? Zdecydowanie nie podczas normalnego użytkowania, ale podczas oglądania filmów funkcja Dynamic Island jest bardziej rozpraszająca, ponieważ bardziej zakłóca wyświetlaną treść. Niektórym może się to nie podobać również w grach. 

Spektakl nie do końca wiedział, gdzie umieścić swoje miejsce. 

W obszarze wydajności jest to iPhone Air Dość dziwne urządzenie, które nie do końca wie, czego chce. Z jednej strony chce być najlepsze, ale nie jest, bo w porównaniu z modelami 17 Pro, jego układ A19 Pro nie ma jednego rdzenia graficznego. Do tego dochodzą ograniczenia w zakresie wytrzymałości i nagrzewania. Z tego jasno wynika, że iPhone Air Poradzi sobie nawet z najbardziej wymagającymi grami, ale zdecydowanie nie jest przeznaczony dla zapalonych graczy. 

Ta wydajność ma zapewnić urządzeniu najwyższą jakość i najwyższą wydajność, niezbędną do zadań roboczych, a nie gier, a także oczywiście do obsługi sztucznej inteligencji – nie tylko dziś, ale i w przyszłości. Układ A19 Pro ma 6-rdzeniowy procesor i 5-rdzeniowy układ graficzny, a pamięć RAM wynosi 12 GB. Pamięć wewnętrzna zaczyna się od 256 GB, z możliwością wyboru 512 GB i 1 TB. 

Prawdopodobnie nie ma sytuacji, w której stwierdziłbyś, że tak jest iPhone 17 Pro (Max) jakoś szybszy i mocniejszy niż iPhone AirAle dowiesz się, jak iPhone 17 Pro (Max) idealnie rozprowadza ciepło w całym urządzeniu (co jest zasługą nie tylko aluminiowej konstrukcji unibody, ale także nowego systemu chłodzenia), podczas gdy iPhone Air Ogrzewa się głównie w swoim module. Wiąże się to również z kwestią wydajności długoterminowej, która zaczyna się od Airspaść trochę szybciej. 

To oczywista cena za design, skupienie komponentów w jednym miejscu i tytanową obudowę, która nie przewodzi ciepła tak dobrze jak aluminium. Telefon nagrzewa się stosunkowo niewiele – wystarczy kilka zdjęć czy chwila gry w bardziej wymagającą grę. Tak szybko, jak ciepło powstaje, tak samo szybko odchodzi, co zaskakujące. Pytanie jednak, jak telefon sprawdzi się latem i w bezpośrednim świetle słonecznym. Osobiście nie obawiałbym się, że będzie gorzej niż tytanowe iPhone'y 15 Pro i 16 Pro (Max).

Bateria może rozczarować, ale... 

To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjny temat ze wszystkich cienkich telefonów, iPhone Air w tym. Cienka obudowa = mała bateria. Bez zmiany technologii prawdopodobnie się to nie zmieni, nawet jeśli Apple Osiąga to poprzez optymalizację sprzętu. Wszystko wykonuje samodzielnie, łącznie z systemem, dzięki czemu może uzyskać dłuższy czas pracy na baterii o tej samej pojemności, co konkurencja. 

Co więcej, wartości papierów wartościowych podawane przez firmę są dość atrakcyjne. W końcu ma Air znosić tak jak jest iPhone 16 Pro lub nawet godzinę odtwarzania lub strumieniowania wideo dłużej niż iPhone 16e (konkretnie 27 lub 22 godziny). Gdzie więc tkwi problem? Może to, że Apple AirSam w to nie wierzy, więc stworzył dla siebie specjalny powerbank – wyjątkowy, bo przeznaczony tylko dla niego i niekompatybilny z innymi iPhone'ami. Co więcej, ma on dokładnie taki rozmiar, że sięga pod moduł i idealnie przylega do zderzaka, jeśli masz go w telefonie.

Gdyby był uniwersalny, co już znamy z przeszłości w postaci Battery Pack, można by powiedzieć: w porządku, ale ponieważ jest przeznaczony wyłącznie do tego modelu, sugeruje to, że może nie być aż tak dużym problemem. I nie jest, ale wiele zależy od Ciebie. Każdy z nas korzysta z urządzeń inaczej, każdy otrzymuje inną liczbę powiadomień, dzwoni inaczej, pisze inaczej, gra inaczej. Osobiście nie martwiłem się o żywotność baterii i nadal nie martwię. Czy był ekscytujący? Nie ekscytujący. Czy był rozczarowujący? Nie mogę tego powiedzieć. Używam go w specyficzny sposób i rzadko zdarza mi się, żebym nie miał dostępu do prądu. 

Najczęściej zdarza się to podczas wyjazdów, gdzie oczywiście robię mnóstwo zdjęć. Ale ponieważ jestem rozsądnym człowiekiem, zabieram go ze sobą na takie wydarzenia. MagSafe Powerbank, właściwie od iPhone'a 13 Pro Max, bo nigdy nie wiadomo. Po co go często nie wyciągać, to takie ubezpieczenie. Z iPhonem Air Z łatwością mogę podzielić dzień na dwa – dzień roboczy, kiedy zajmuję się wieloma sprawami, i dzień weekendowy, kiedy niczym się nie zajmuję, ale bawię się telefonem – nawiguję w Mapy.com, robię zdjęcia. Więc jedno równoważy drugie, a efekt jest ten sam. 

Zalecenie w tym zakresie jest jasne: „Nie kupuj iPhone Air„Jeśli zależy Ci na długim czasie pracy baterii. Czeka Cię pracowity dzień? Weź powerbank”. Tak po prostu jest i albo to zaakceptuj, albo znajdź sobie kogoś innego. iPhone, przecież w tym roku oferta jest naprawdę różnorodna. Ale potępiam iPhone Air Szkoda mi tego produktu ze względu na obawy o jego trwałość. 

Kamery są precyzyjne, ale jest ich niewiele 

Nie mam żadnych zastrzeżeń do działania telefonu, mogę mu wybaczyć nagrzewanie się, mogę żyć z baterią. Najbardziej przeszkadza mi aparat. Ale uwaga. Ten obecny jest świetny, ale jestem wymagający i nie pozwolę sobie na teleobiektyw. Z tego powodu nawet nie „wącham” podstawowych iPhone'ów i jestem uzależniony od iPhone'ów z oznaczeniem Pro. Ale tutaj smutne jest to, że mówimy o telefonie za 30 tysięcy. Kč, w którym brakuje tego teleobiektywu (iPhone 17 przecież zaczyna się od kwoty o 7 tys. niższej).

Że go tu nie ma ultraobiektyw szerokokątny, szczerze mówiąc nie ma to dla mnie znaczenia, bo i tak będę nim fotografował miniNie używam trybu makro, robię zdjęcia z bliska. Trzeba się po prostu pogodzić z aparatem Fusion 48 MPx z przysłoną f/1,6 i stabilizacją obrazu z przesuwaną matrycą. Dostępne są zoomy 1x, 1,1x, 1,5x i 2x. To cztery aparaty w jednym, ale i tak sensowne są tylko te pierwsze i ostatnie. iPhone Air Jest zatem ograniczony możliwościami zoomu i logicznie rzecz biorąc, nie ma zdjęć 3D. Rezultaty są jednak świetne, nawet przy 2-krotnym zoomie hybrydowym (warto dodać, że jest też 10-krotny zoom cyfrowy, ale nie będzie się nim chciało robić zdjęć). Ostrość, detale, kolory – jeśli jest tylko jeden aparat, to przynajmniej daje stosunkowo bezkompromisowe rezultaty. 

Zdecydowanie pozytywnym aspektem jest to, że można również wykonywać zdjęcia portretowe zwierząt domowych i dowolnych obiektów, co jest iPhone 16nie mogę (ale kosztuje połowę tego, co iPhone Air). Minusem jest jednak brak trybu kinowego do nagrywania filmów z małą głębią ostrości. Dziwne jest to, że przedni aparat, który w iPhonie 17 potrafi to zrobić, również go nie ma. Apple Pewnie pomyślałeś, że skoro tył już nie daje rady, to przód, który poza tym jest taki sam we wszystkich nowych modelach, też nie powinien. Nie znajdziesz tu też profesjonalnych opcji z iPhone'a 17 Pro, ale prawdopodobnie nie będziesz ich tu szukał. 

Jeśli chodzi o przedni aparat, technicznie rzecz biorąc jest on taki sam jak w iPhone'ach 17, 17 Pro i 17 Pro Max. To 18-megapikselowy aparat centralny z funkcją automatycznego centrowania kadru, która decyduje, czy wykonać zdjęcie w trybie portretowym, czy poziomym, w zależności od liczby osób wokół Ciebie. Działa świetnie, jest świetny i daje świetne rezultaty. Jego przysłona wynosi f/1,9. Dzięki lekkości urządzenia i świetnemu sposobowi obsługi nie boję się powiedzieć, że to najlepszy telefon do selfie w historii. Konkurencję ma chyba tylko w… Samsung Galaktyka Z Flipktóry może wykonywać autoportrety za pomocą głównych aparatów, ponieważ jest składanym telefonem z zewnętrznym wyświetlaczem. Air Nowością jest także funkcja jednoczesnego nagrywania obrazu przednią i tylną kamerą. 

W obszarze fotografii, jeszcze jedna wzmianka o Camera Driver. W końcu dotarł tutaj AppPasuje idealnie, ale został nieco przeprojektowany. Jest węższy i brakuje mu bardziej wyrazistej krawędzi. Idealnie przylega do ramy korpusu, co ma jedną wadę – jest stosunkowo trudny do znalezienia. Odkąd nauczyłem się regularnie korzystać z kontrolera, AirProblem polega na tym, że często naciskam tam, gdzie nie trzeba (zwykle trochę wyżej). 

Ma wady, ale je wybaczam. 

Apple wykazał się w tym roku dużą odwagą, i nie tylko w kwestii pomarańczowego koloru iPhone'a 17 Pro. iPhone Air Całość jest odważna. Można ją pokochać albo zignorować – w portfolio są inne bardzo fajne nowości, z których możesz wybierać, jeśli nie chcesz ryzykować. Ale jeśli jesteś też trochę śmiały i chcesz spróbować czegoś innego, oto idealna okazja – posiadanie wyjątkowego iPhone'a pierwszej generacji. Air. 

Będziesz się nim cieszyć każdego dnia i za każdym razem, gdy będziesz z nim pracować, musisz mu po prostu wybaczyć kilka rzeczy – niektóre drobne, inne fundamentalne. Wyznacza nowy kierunek i osobiście uważam go za następcę modeli 15 Pro i 16 Pro, które powinny utorować drogę pierwszej układance. AppFirma testuje również, jak będzie działać podobnie cienkie urządzenie, mimo że jest elastyczne. iPhone oczywiście zostanie podzielona na dwie części. 

Od czasu pierwszego iPhone'a Air Dostałem właściwie wszystko, czego oczekiwałem. Chciałbym czegoś więcej, ale nie mogę być rozczarowany. Pytanie tylko, ile miejsca to zajmie. variaTrochę zoomu, ale nie wszystkie dni tak się kończą i może kiedyś to zobaczę. Tak, pierwszy jaskółka z serii iPhone Air Ma kompromisy, od ciebie zależy, czy im wybaczysz. Nie uważam tego więc za chwyt marketingowy, robi to, co obiecuje. Apple deklaruje. Ale czy to będzie rewolucja? Wciąż brakuje kilku technologii. Wersja 256 GB kosztuje 29 990 Kč, 512 GB 35 990 Kč i 1TB 41 990 Kč. 

.